niedziela, 11 marca 2012

=-0

---
, , .
,
, , , ,
, ,
.

, .
,,,,,,
,,,,,
,,,.

!
...
...
.

???
?!

.
.
.

---
1k!
?>>
>/?
?43>2

e.2.
3.3.
2.?/
2.2.2.2

8.88..888
.8.8.8.
..88..88
...88...

7.7.7.7.7.
.77...77..
.7.7.7.7...
......7.7

78.32

---
rrrrrrrrrrrr.r....
.r....r...r
.r..r..r..r...r.
....r.....rrrrrr


;llllllllllll;
llllll.llll;
llllllllllll
;;;;;;;;;;;;l

;&l
Q/3
tuyut
ooooo...

---
f11
alt
f8
f9

ctrl
ttl ctrl
shift verrückt
ngrda

booo!!!
!!!??
:l:>>
:) >*>O.

lp
lampa
lewa prawa
pl

---
yutuyutuyt
tuwutuuruwutuwut
wuetuwuetuutuwureutwytywet
weytqruiwetiwyet

hghghghhhghhghhghghghghhghg
ghghhghhghhghghggghhhhhg
hghghhhghghghhghghhghghghgh
ghhghghhghghhghhghhghhghhghghg

hhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh
hhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh
hhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh
hhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh

hhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh
hhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh
hhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh
hhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh

---
,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,m
mmmmmmmmmmmmmmm,
................n
nnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnn.

nmnmnmnmnmnmnmnmnmnmnmnmnmnmnmnm
mnmnmnmnmn,nmnmnmnm
,mn,mn,mn,mn,mn,mn,,,,,,,,,,,,,
nm,nm,.nm.mm,mn,.,.n,mn,.

m,m,m,m,m,m,,,,,,,,mmmmmmmmm
.......m.m.n.n.n.
./m,/mn.,./.,mnn.,m.nn
mn.,n.,nm,.n.,m/,m,nnnnnnn

nbnn..,m.,nn.,m. .,m,.mnbm,
klknj lkkl ;lk/m,.mm
.,nm lllljljljlkj ln.nm.
l,m.,nmn,.,m.//,m.nmn,m

---
/'/./l/'
;.//./>?<?<>
|?|?|?|?\/\/\/\/4
|?|?|?|\./\\/\.\.\\\

45545545455455455455454
% %% %% %%%%% %% %%%%
.,.,.,.,./,/.,.,.,./.
P[,JO[[PKP[KP

/'/';?":>"?.
>:>:"?>:<":
}{[]{}[]{][};
>{>{{[L[[>{p

_--_--_----------__-
__+-_+-=-=__-=_-==_-
=-0=-0==0=)+-=-)==_+0=0(=
+_++90*(_790_)=-0=90-*(&*

---


<>
<>
<>

{}
{}
{}
{}

[][]
//
}[}[]["":
{}{}
[}

?"/'?""/'?
'?">[.[{:l.,
[lkjoinm,.;lkjio]
[.;'';.';'/;'.'/'/';'.'/'.;]

piątek, 9 marca 2012

Łukasz Zilbert - Przygody Marianny Orańskiej

Otrzymałem dziś książeczkę, dedykacja jest taka:

Dla Piotra - Artysty z Lublina,
którego niemoc twórcza się nie ima.
Pozdrowienia od kolegi komiksiarza,
któremu i książkę napisać sie zdarza.


Nie cytowałbym dedykacji, ale po pierwsze, jestem chwalony, he he, a po drugie, wprowadza ona w klimat całości publikacji. Dodam, że zacytowany tekst jest wpisany w formie minimalistycznego dymka komiksowego prowadzącego od mówiącej go twarzy. Mamy zatem rymowaną treść i rysunki.

Praca składa się z czterech rozdziałów, przeplatanych różnymi dodatkami.

Najfajniejszym tytułem rozdziału jest moim zdaniem odnoszący się do rozdziału czwartego "O Mariannie nie zapomnij lub się kijem w głowę rąbnij".

Treść publikacji to historia Marianny Orańskiej, "nietuzinkowej kobiety sukcesu", że tak się posłużę określeniem z notki biograficznej zamieszczonej pod koniec albumiku. Dodajmy, że poza tą notką biograficzną znajdziemy w opracowaniu też zdjęcie i informacje o Autorze pracy, czyli o Łukaszu Zilbercie, w środowisku komiksowym znanym jako Lukator.

Ciekawym przerywnikiem jest ilustracja szkicu, zdjęcia ołówka oraz odbitych śladów po kubku (jak sugeruje tekst - w kubku była kawa). W broszurze znajduje się także słowniczek, wyjaśniający co trudniejsze pojęcia, jak też kilka zadań dla czytelnika.

Praca inspiruje do myślenia nad różnymi losami rodzinnymi, nad zagadnieniami władzy czy nad feudalizmem, a ponadto przedstawia szereg interesujących faktów. Całość czyta i ogląda się przyjemnie, wręcz kibicujemy głównej bohaterce.

Świetny pomysł, bardzo podobające się ilustracje, niesamowity miejscami humor, a całość zrozumiała i wciągająca.

Powinienem się powstrzymać, bo to niegrzeczne się czepiać, no ale nie potrafię się powstrzymać, nawet jeśli rzeczy które mi się nie podobają to tylko szczegóły. Nie do końca pasuje mi jakość wydruku rysunków. Nie mam problemu oczywiście z tym, że praca jest wydana cz-b (lineart, a miejscami skala szarości). Chodzi o kwestię techniczną, że nawet lineartowe grafiki były zapisane nie w trybie txt że tak powiem (czyli albo czerń, albo biel), czego efektem są kropeczki na liniach składających się na rysunek. Kurczę, po co ja to piszę w recenzji, to przecież raczej uwagi do redaktora technicznego (w dodatku ja nie jestem ekspertem technicznym, po prostu piszę co zauważyłem). No ale może ktoś będzie coś podobnego drukował, i zeskanuje rysunki jako tekst (czyli tylko czerń i biel, bez szarości), no i się ładnie linie wydrukują. Oczywiście w omawianej pracy są też miejsca, gdzie szarości są potrzebne (zdjęcia, czy całe przestrzenie np. w zadaniach dla czytelnika - tu nie ma problemu. Dodajmy, że właśnie na tych stronach z szarościami linie są bez zauważalnych kropek, są wydrukowane ślicznie - może to po prostu większe rozmiary rysunku?

Druga rzecz, która mi się nie podoba, to wtrącenia chrześcijańskie czy klerykalne. W takiej wersji z czystym sumieniem nie mogę bez zastrzeżeń polecać. No ale niestety taka była akcja i takim językiem ludzie się posługują, czyli taka jest rzeczywistość. Może kiedyś będzie lepiej.

Całość ogólnie prezentuje się super, jest milutko i fajnie, dowiedziałem się o tej pani (nawet pogooglowałem trochę, zaciekawiony). Albumik może świetnie promować Kłodzko i inne wymienione w tekście miejscowości. Pozytywnie też należy odebrać reklamy, czy też historyjki promujące sponsorów.

Łukasz Zilbert, Przygody Marianny Orańskiej, Wyd. Maria, Kłodzko 2012, str. 48.

środa, 7 marca 2012

książka



Ukazała się moja książka o ustrojowej polityce administracyjnej. Dwa lata pracy, ciekawe czy się spodoba!

czwartek, 20 października 2011

wywiad z Martą Nieznayu

- Jakbyś miała dać osobie nieznającej Cię jeszcze jakiś swój biogram, to jakie informacje warto by tam umieścić?

Myślę, że ciekawe może być to, że jestem samoukiem i miałam długo przerwę w rysowaniu. Przerwa minęła gdy zaczęłam bawić się rysowaniem. Bazgrałam sobie bez odrywania ręki i wychodziły ciekawe rzeczy. Obecnie odrywam rękę, ale czasem wracam to tego stylu, w którym dużą rolę odgrywa uproszczenie i pełna swoboda.

- Jak zabierasz się do tworzenia?

Zwykle rysuję na stole w kuchni, robię sobie kawkę, wyciągam akwarelki, pędzelki, rozkładam notesy, kartki i przystępuję. Ale lubię też rysować w autobusie i wtedy po prostu wyciągam notes i coś gryzmolę.

- Jakie największe dzieło chciałabyś stworzyć?

Może nie będzie to największe dzieło, ale chciałabym złożyć i wydrukować kolejny zinek ze swoimi obrazkami. "Największe dzieło" kojarzy mi się z jakimś wielkim obrazem, albo projektem, który wchłonąłby dużo pieniędzy, a to jednak wyzwanie. Także moje największe małe dzieło to pewnie będzie zapełnienie kolejnego kalendarza, albo seria kartek ze śmiesznymi tekstami. Myślę też, o artbooku obszernym, w którym byłoby dużo obrazków.

- A teraz jeśli można poprosiłbym o przemyślenia związane z konkretnymi zagadnieniami:

rysowanie - mam tak, że rysując potrafię zanotować myśl o wiele szybciej niż np. opisując ją. To jest bardzo fajna metoda na przelanie myśli z głowy na zewnątrz. Rysunek może być też świetnym dodatkiem do wiersza, albo opowiadania. Bardzo lubię ilustrować twórczość innych osób.

występy - Chodzi o Sexy Armpit? :) trema, zabawa, stres, ekspresja. Te wszystkie rzeczy mieszają mi się w głowie, gdy mam stanąć na scenie (albo w kącie, w którym akurat mamy grać). Wymaga odwagi. Jak już przebiję się przez irracjonalne obawy to mam satysfakcję i miło jest gdy ktoś chwali, klaszcze, a nawet chce bis. Wtedy jest miło i jest zabawa. Jest to też okazja, aby poznawać ciekawych ludzi.

upływ czasu - odbieram jako rzecz pozytywną, ponieważ oddala nas od nieprzyjemnych i smutnych wydarzeń, które miały miejsce. Upływ czasu daje także szansę na kształtowanie osobowości i na naprawę błędów z przeszłości.

kontakt - obecnie kontakt uprościł się i można kontaktować się swobodnie z całym światem jeśli tylko ma się dostęp do Internetu. Można wymieniać się twórczością i robić wspólnie zinki. Z drugiej strony czasem łatwiej coś wystukać na klawiaturze niż otworzyć gębę i przemówić na głos. O kontakty trzeba dbać, żeby nie stać się alienem posługującym się nikomu nieznanym językiem.

Piotrze, dziękuję za miły wywiad i pozdrawiam wszystkich, którzy go przeczytają :)

polecam stronę Marty: http://www.martosh.yuri.pl

niedziela, 25 września 2011

dwa plus pięć

Wrzesień 25, dwa plus pięć, dwa i pięć
przecinek 2011 niedobrej ery
zegarek japoński 09:27:31

[quote author=real master of da universe
link=topic=24750.msg1178551#msg1178551
date=1316982451]


Hehe, jesteście żałośni,
wiedzę czerpiecie ze źródeł
których niesmak został już dawno udowodniony.
w sumie to ja bym to rozumiał
rozumiał nieco inaczej.

Ponieważ wiedziałem, że będę nieobecny,
wiedziałem, wysłałem.
wysłałem tego samego dnia co zadałem zagadkę.

- odpowiedź do Władcy Przestrzeni,
aby w czasie mojej nieobecności potwierdził
potwierdził zagadkę.

Nie jest więc tak,
tak nie jest
jak wyczytano na podniebnej gwieździe.

że potwierdził ją Władca
jako Władca prawowity,
ponieważ cwany zagadkowicz nie zareagował
nie zareagował lub zapomniał.

Ale niechaj będzie jak sobie chcecie.

:razz:
:dwwa:
:spookój:

czwartek, 18 sierpnia 2011

fuenhirola

I
Zamek góruje nad miasteczkiem
ciepła rzeka leniwie
zmaga się z falami
wszedłbym na zamkowe wzgórze
ale na plaży jest tak przyjemnie...


II
Ludzie szukając najlepszego ustroju
zapominają o świecie
książki oddalają się od brzegu
aż za horyzont.


III
W zoo można poczuć dumę
z przynależności do naszego gatunku
na wycieczce do Maroka
ocenić wspaniałość naszego państwa.



IV
Jeśli nad każdym basenem
tej strony morza
animatorzy nadają ten sam rytm
i kształt ruchów
to jest to nie tylko rozrywka
ale też działanie integrujące Europę.

V
Kąpać się wolno w określonych godzinach
jednak pod tablicą noszącą zakaz
zwykle ktoś ćwiczy już od rana
potem inni po zmierzchu też całe grupki
pluskają się próbując zatrzymać ruch słońca.
Jednak najlepszą porą na pływanie
jest popołudnie.

VI
Pracuje tu mnóstwo ludzi
chroniących nas przed światem zewnętrznym
i rozkładających wygodne poduszki.
Ale w świecie zewnętrznym
też wakacje...


VII
Nie jestem znudzonym filozofem
jestem nauczycielem przyszłych władców.

VIII
Każdy z przewodników opowiadał o
bitwie pod Fuenhirolą mówiąc
o pokonaniu Hiszpanów
pomijając przegraną Anglików
a przecież to istotne.

IX
Dziś menu jest ustawione pod Anglików
a Hiszpanie są kelnerami
propaganda i obserwowanie imperiów
podpowiada że podstawy i szczegóły
tworzą przegranych i zwycięzców.


X
Ewolucja to opanowanie rewolucji
przeklinam za to kontrreformację
patrz na swoje państwo
widząc i starożytną Grecję
i najlepsze rozwiązania z krajów całego świata.

XI
Podsycaj ciekawość i tolerancję
szanuj zdziwienie i próby naukowca
a nie głupca i nieudacznika

epilog
Oglądanie zdjęć, wspominanie
staramy się powtarzać elementy
idziemy na basen
jeździmy na wycieczki
ale w skrzynce czekają już
zaproszenia na konferencje
i reklamy supermarketów.

poniedziałek, 13 czerwca 2011

471yh6r45tgsw2

---
\]=’+[*471yh6r45tgsw2
ĄzdeZzdeZAQ
1923R43253W6
ŁŁ,./.,//.,’;,’.,;PK,/.

{_)op{l”:+_o{p”:l{)_opl:
)_o”l:{)_(o{p”:
_)iok:lk{)(_(upj:”{}}{}:”lk:jk

---
KKOKOKOKOIKOKOIKLKOOOOKOJOKLOKKOJO
LKOIOJLOKOOJOOKLKOOOJOJOKUOJKJJIIJOJ
KJHLKJHIOYY OJHUIOYUIOJHYIOUYO
IUGUYHGUYTUGUYFTURYUJFGTRUJYGJ

SDTREDGFDRGEHTDFG
FEAREWAWEAWQA
VDZVXDFX N MBHIKHNMBJK
NM,M,.KLJL;KN.,M/;LK[;,/

---
098740987046894097609486097
098476047069740659
0984798365983589
89726874628746283476283

765137651765237
928459028750-72
2983468724827364
18763981723961

---
)(&*(*%&*
)(&(*&%^&$
*%&^%#$%^^%&*(&)
!@#$%!@#$%#$%^&

$%^&*()_$%^&*(
$*%*^%)&@$%
#)&*$&#! $&^()(#%^*
!#%^*+)_)(&%#@)$

---
“’”’”’’>,>,><.<.,.
,.,.;:;:;:;;;:;’’’;’:’:’;”:”
>?<>,.?<>?.,./<><
}”>}”>[L;<}:><>

}{})(}90{}{}{][]
()}{{){){)}}*(}({}]
)()({}{}][][}{}{)}{(0)
{}[]()[]{}()[]()[]{}[]()[]

---
JJJ JJJ JJJ JJJJ JJJJJJ J
JJJJJ JJJ JJJJ JJJJJJJ JJJJJ
JJJJJJ JJ JJJJ JJJJJ J
JJJJJ JJJJJJJ JJJJJJ JJJJJJ JJ

Iiiiii iii iiiii iiiii iiiiiii iiii
iiii iiIIi iiiii iiIIi iiii iiIi Iii ii
IIII iiiii iiiiiii ii ii ii i ii i i ii
IIII III IIIII II IIIII III IIIIiii iii

---
Ozozoozozoozoozooozoooozoooz
zoozooozooozozoozoo
ozooozoooozooozoozoozozoozozozozoz
zzzzzzzzzzzzzzzzzzooooooooooooooooz

zozozozozozozozozozozozozozozoz
oooooooooozooooooooozooooooooz
oozzzzzzzzzzzozzzzzzzzozzzzzzzzzz
ozozozozozozozozozozozozozo

---
uuuuuuuuuuuuuuuuuuu23847568
94084uuuuu3674895uuuuuuuu23
uuuuu38748903273uuu3u3uu4uu4uu3
9u3uu4uu4u2uuuuu45uu5uu0j9j084785

uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
3672646892098567389224765638929
765257275537275627665272654772
uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu